Fit Tata, czyli Sexy Daddy

29.08.2019
Aktywność
Fit Tata, czyli Sexy Daddy

W sieci znajdziemy mnóstwo artykułów jak być fit – mamą. Bardzo mało jest jednak pozycji o tym jak być aktywnym mężczyzną po urodzeniu dziecka. Po pojawieniu się dziecka życie całej rodziny wywraca się do góry nogami. Wielu Panów porzuca swoje pasje już na etapie ciąży. Nierzadko solidarnie z kobietą przechodzą ten magiczny okres 9 miesięcy. Co to oznacza w praktyce? Najczęściej to, że tyją razem z kobietą. Dzielnie z nią ulegają ciążowym zachciankom. W proste drodze prowadzi to do zajścia przez nich w ciążę. Tyle, że spożywczą. Równie często Panowie porzucają swoje pasje. Ci, którzy do tej pory byli aktywni fizycznie nagle rezygnują z regularnego uprawiania sportu i treningów. Przez to popularne jest określenia, że „tatusiowieją”. Brzuszek rośnie z miesiąca na miesiąc. Kondycja słabnie. Podupada też zdrowie. Panowie! Jako tata jesteście odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale również za żonę i za nowego członka rodziny. Cała „ekipa” bardzo Was potrzebuje. Potrzebuje Was zdrowych i sprawnych. Jeżeli przy okazji będziecie wyglądać wciąż atrakcyjnie partnerka również raczej nie będzie miała nic przeciwko. Może niekoniecznie dobrym pomysłem jest utrzymanie niższej wagi niż waga kobiety idącej rodzić. To może być dla niej cios dla własnego zdrowia i samopoczucia warto jednak dbać o siebie. Jak to zrobić będąc zabieganym, świeżo upieczonym tatusiem?

Wspólny czas z dzieckiem

Mężczyźni często nie mają czasu, by zająć się swoim dzieckiem, a szkoda, wspólnie spędzone chwile z tatą to dla dziecka bezcenny czas. Wiemy, że stawanie się tatą jest trudniejsze. Mężczyzna nie ma okazji poczuć bicia serca pod swoim sercem i ruchów dziecka. Poznaje nową istotę dopiero po jej przyjściu na świat. Przy odrobinie dobrych chęci gwarantujemy, że chwile spędzone z dzieckiem będą bezcenne również dla Was. Aktywne uczestniczenie w życiu dziecka, obejmujące zarówno opiekę nad nim jak i zabawę może być świetną okazją do ruchu. Kiedy dziecko jest maleńkie rutynowe czynności takie jak mycie, przewijanie czy noszenie już są formą aktywności. Wyobraźcie sobie, że przez kilka godzin dziennie nosicie na rękach około 4 kg drugiego człowieka. Biceps może się zmęczyć prawda? Jeżeli zadbacie przy tym o odpowiednią postawę, ergonomiczną dla kręgosłupa pozycję bez szczegółowego planu zaliczycie „mini trening” ot tak przy okazji.

Wspólne spacery również są genialną możliwością do delikatnego kardio. Nic prostszego. Większość Panów uwielbia prowadzić różnego rodzaju pojazdy. Z dziecięcym wózkiem również nie powinniście mieś problemu. Instalujecie bobasa w wózku i naprzód. Ograniczeniem może być tylko wasza kondycja, bo dziecko w wózku pojedzie z wami wszędzie. Dla bardziej zaangażowanych można wyposażyć się nawet w wózek biegowy. Jest to specjalnie przystosowany sprzęt do uprawiania joggingu razem z maluchem. Korzyść jaką jeszcze wyraźnie odczujecie to wdzięczność partnerki, która w tym czasie zyska chwilę dla siebie.

tata-trenuje-z-dzieckiem-tata-na-treningu

Tata z dzieckiem na rękach rozmiękcza każde damskie serce

Nie będzie przesady, kiedy Wam powiem, że nie ma nic seksowniejszego niż widok faceta opiekującego się dzieckiem. No może z perspektywy kobiety będzie to sprzątający mężczyzna. Kiedy dziecko odrobinę podrośnie otwiera się przed Wami dużo więcej możliwości. Po pierwsze wasz, prywatny „kettelball” urósł i nie waży już 4 kg, a co najmniej 2 -3 razy tyle. Po to były „treningi noszenia” w pierwszych tygodniach. Z upływającymi miesiącami do dźwigania jest coraz więcej. Wciąż macie do dyspozycji wózek. Maluch najprawdopodobniej będzie wolał jednak własne nogi. Własne czyli tak naprawdę wasze. Nie oszukujmy się. Większość dzieci po przejściu 30 metrów zaczyna wypowiadać magiczne: „tata opa”. Czyli…bierzecie delikwenta na barana i maszerujecie. Wierzcie lub nie droga długa jest i nie wiadomo czy ma kres. Dzieci niechętnie rezygnują z przebywania na świeżym powietrzu. Nastawcie się więc na to, że „trochę” sobie podźwigacie. Średnie 10-12 kg na barkach to już nie lada wyzwanie. Można się zmęczyć, ale barki i klata na pewno się rozrosną.

Z każdym, kolejnym miesiącem możliwości będzie coraz więcej. Im większe dziecko, tym większy wybór aktywności. Chociażby rower. Niesamowita atrakcja dla całej rodziny. Możecie skorzystać ze specjalnego krzesełka montowanego do własnego roweru lub przyczepki. Dzieci na ogół uwielbiają jeździć jako pasażer na gapę więc marudzenie na pewno nie wchodzi w grę. Jeżeli jeździcie na rolkach możecie w dalszym ciągu to robić. Wózek biegowy jest tak naprawdę biegowy tylko z nazwy. Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś zamiast truchtu spokojnie jechał na rolkach. Nie zapomnij jednak o wodzie zarówno dla siebie jak i dla dziecka. No i jakieś przekąski. Dzieci z reguły chcą jeść i pić kiedy w pobliżu jak na złość nie ma żadnego sklepu.

Jak ryba w wodzie

Kolejną opcją do wspólnej zabawy i przy okazji treningu może być basen. Maluchy, który przez 9 miesięcy przebywał w ciepłych wodach płodowych uwielbiają wodę. Warto wybrać zajęcia specjalnie przeznaczone dla rodziców z dziećmi. Oprócz zwyczajnej frajdy ze wspólnego pluskania się dla maluchów realizowany jest specjalny program oswajający z wodą i przygotowujący do późniejszej nauki pływania. Na takie zajęcie można zacząć chodzić już w okolicach 4 miesiąca życia malucha. Górnej granicy brak. Nie znam jednak dziecka, które nie lubi pływać.

Trening Taty z dzieckiem

Możliwości na zrealizowanie treningu z dzieckiem „przy okazji” jest nieskończenie wiele. Tak naprawdę dziecko nigdy nie jest ograniczeniem. Ograniczamy się sami zamykając sobie drogi do bycia w formie. Osoby, które kiedykolwiek trenowały doskonale o tym wiedzą, że jeżeli chce się znaleźć wymówkę na odpuszczenie treningu to się ją znajdzie. Nie pozwólcie, by dziecko stało się dla Was taką wymówką. Potraktujcie je jako wymówkę do tego by być właśnie bardziej aktywnym. Bo chcesz być zdrowy, bo chcesz być sprawny i chcesz by Twoje dziecko zapamiętało Cię jako fajnego tatę, który spędzał z nim czas. Poza tym jesteś „głową rodziny” Tym, który daje przykład. Czy nie chciałbyś żeby Twój potomek wyniósł z domu nawyk do bycia aktywnym? Przysłowie czym skorupka za młodu nasiąknie jest w tym przypadku bardzo trafne. Dziecko cały czas nas obserwuje i na zasadzie modelowania uczy się powielania zachowań, które mu prezentujemy. Jeżeli od maleńkiego będziesz je uczył, że sport jest częścią życia człowieka i jest czymś fajnym zaowocuje to w przyszłości.

KONTAKT

ZAPRASZAMY DO KONTAKTU

KONTAKT

Drogie Panie!
Zapraszam do kontaktu chętnie odpowiem na Wasze pytania

Dane kontaktowe
  • ul. Bołtucia 7
    85- 796 Bydgoszcz
    (Dom Jubileuszowy Jana Pawła II
    Fundacji Wiatrak)

  • ul. Fordońska 46 G 
    85-719 Bydgoszcz

  • 884 959 026
  • kontakt@lacunastudio.pl
Formularz kontaktowy
  Help
This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net) Wpisz tekst z obrazka w to pole (wielkość liter ma znaczenie)